Przejdź do treści

535 040 361511 275 531

Umów przegląd IT

Router od operatora a zarządzana sieć firmowa

Jakub Mazurek5 sierpnia 20266 min czytania

Świecące zakończenia włókien światłowodowych na ciemnym tle

To nie jest wybór między dwoma urządzeniami z tej samej półki. Router od operatora w firmie dostarcza internet do budynku, a sieć zarządzana pozwala panować nad tym, co dzieje się wewnątrz. Ten artykuł pokazuje, co konkretnie zmienia warstwa zarządzania, kiedy sprzęt operatora w zupełności wystarczy i po czym poznać moment, w którym przestaje.

Dwa różne pytania, które brzmią jak jedno

Pytanie o to, czy router od operatora wystarczy, obejmuje w rzeczywistości dwa odrębne zagadnienia.

  • Pierwsze dotyczy tego, czy urządzenie dostarcza internet do budynku w akceptowalnej jakości, i w tym zakresie zwykle wystarcza.
  • Drugie brzmi: czy pozwala zarządzać tym, co dzieje się w sieci wewnętrznej, ponieważ właśnie ta warstwa decyduje o tym, czy środowisko da się utrzymywać, rozwijać i zabezpieczać.

Mieszając te pytania, łatwo popełnić dwa przeciwne błędy: wymienić sprawny sprzęt, który robił dokładnie to, czego od niego oczekiwano, albo trzymać się urządzenia niespełniającego już potrzeb, ponieważ „przecież internet działa”.

Co robi urządzenie od operatora

Sprzęt dostarczony w ramach usługi realizuje kilka funkcji naraz, terminując łącze, przydzielając adresy urządzeniom w sieci lokalnej, wykonując translację adresów, aby wiele urządzeń mogło korzystać z jednego adresu publicznego, i najczęściej udostępniając sieć bezprzewodową.

Dla biura kilku osób, korzystających z jednej drukarki i laptopów, taki zestaw może być całkowicie wystarczający.

Ograniczenia zaczynają się gdzie indziej, gdy rosną potrzeby dotyczące widoczności, kontroli i utrzymania:

  • konfiguracja jest płytka. Zwykle da się zmienić nazwę sieci i hasło, czasem przekierować port. Nie da się zbudować odrębnych segmentów sieci ani opisać reguł ruchu między nimi.
  • nie ma historii. Urządzenie pokazuje stan teraz. Nie odpowie na pytanie, co się działo o 14:30 w zeszły wtorek, kiedy zerwało połączenie.
  • jedno urządzenie, jedna lokalizacja. Przy drugim biurze albo magazynie każdy obiekt jest osobną wyspą z osobnym hasłem i osobną konfiguracją.
  • sprzęt należy do operatora. Wymiana modelu przy zmianie taryfy potrafi skasować ustawienia, o których nikt nie pamiętał, że są.

Czym jest warstwa zarządzania

Zarządzana sieć nie oznacza po prostu „lepszego routera”, lecz dodanie warstwy, która widzi wszystkie urządzenia sieciowe naraz, pozwala konfigurować je z jednego miejsca i zapisuje, co się z nimi działo.

Producenci realizują to przez oprogramowanie działające na urządzeniu w siedzibie firmy albo przez panel w chmurze, przy czym Zyxel prowadzi model chmurowy przez Nebula Control Center, a Ubiquiti udostępnia zarówno kontroler lokalny, jak i zdalny dostęp do UniFi Network. Obie drogi realizują tę samą funkcję, zapewniając jeden widok zamiast kilku niezależnych paneli.

Warto rozróżnić dwie rzeczy, ponieważ warstwa zarządzania nie przenosi ruchu, a dane nadal płyną przez przełączniki i bramę w budynku. Panel służy do konfigurowania i obserwowania, nie do przesyłania, dzięki czemu utrata dostępu do niego nie odcina firmy od internetu, choć intuicja może podpowiadać coś innego.

Co realnie się zmienia

Segmentacja

Segmentacja umożliwia rozdzielenie sieci na osobne części i opisanie, co wolno między nimi, dzięki czemu kamery nie widzą księgowości, goście korzystają wyłącznie z internetu, a terminale magazynowe pracują we własnym segmencie.

To funkcja, której sprzęt operatorski praktycznie nigdy nie ma, choć najmocniej zmienia poziom bezpieczeństwa, co szerzej opisujemy w materiale o podstawach bezpieczeństwa sieci firmowej.

Widoczność zamiast zgadywania

Panel odpowiada na pytania, na które bez zebranych danych nikt rzetelnie nie odpowie: które urządzenie zajmuje pasmo, kiedy zerwało połączenie, na jakiej prędkości pracuje port i czy punkt dostępowy się restartował.

Bez takiej widoczności diagnostyka staje się zgadywaniem, które często kończy się zakupem sprzętu nierozwiązującego rzeczywistego problemu.

Zmiany bez wizyty na miejscu

Dodanie nowego pracownika lub drukarki, zmiana hasła do sieci gościnnej czy korekta reguły ruchu stają się w zarządzanej sieci zdalną operacją w panelu, podczas gdy bez tej warstwy każda drobna zmiana wymaga fizycznego dostępu do urządzenia.

To właśnie powód, dla którego zdalna obsługa sieci jest w ogóle możliwa, ponieważ firma MSP nie uzyskuje dostępu „magicznie”, lecz korzysta z kontrolowanej warstwy zarządzania.

Aktualizacje z kontrolą

Oprogramowanie urządzeń sieciowych otrzymuje poprawki, w tym poprawki bezpieczeństwa, a w zarządzanej sieci widać wersję każdego urządzenia i można zaplanować aktualizację na wybraną godzinę. Bez tej kontroli sprzęt często pozostaje na wersji z dnia montażu, ponieważ nikt nie przypisał odpowiedzialności za jego utrzymanie.

Wiele lokalizacji jako jedna całość

Przy drugim i trzecim obiekcie różnica przestaje być kwestią wygody, ponieważ Zyxel udostępnia w Nebula Control Center osobną licencję MSP Pack, przypisaną do konta administratora, która obejmuje zarządzanie między organizacjami. Rozwiązanie to jest przeznaczone do sytuacji, w której jeden zespół opiekuje się środowiskami wielu klientów lub spółek.

Kiedy router od operatora w firmie w zupełności wystarczy

Wbrew temu, co sugeruje wiele materiałów sprzedażowych, istnieją sytuacje, w których taki sprzęt pozostaje wystarczający:

  • kilka osób w jednym pomieszczeniu, bez systemów krytycznych dla ciągłości pracy,
  • brak gości korzystających z sieci albo goście na osobnym łączu,
  • brak kamer, terminali i urządzeń, które muszą być odseparowane,
  • nikt nie zgłasza problemów z siecią,
  • firma nie planuje w najbliższym czasie drugiej lokalizacji.

Jeżeli lista opisuje Twoją firmę, inwestycja w warstwę zarządzania nie zwróci się w mierzalny sposób, dlatego uczciwa odpowiedź brzmi wtedy: nic nie zmieniaj.

Sygnały, że przestało wystarczać

Warto reagować na fakty, nie na kalendarz, obserwując sygnały wynikające z działania firmy:

  • w sieci są urządzenia, które nie powinny się widzieć: kamery, terminale, sprzęt gości, komputer księgowości,
  • zgłoszenia „sieć działa wolno” wracają i nikt nie potrafi wskazać przyczyny,
  • doszła druga lokalizacja,
  • pracownicy potrzebują dostępu do zasobów firmowych spoza biura,
  • nikt nie wie, co jest podłączone do sieci ani kto ma hasła administracyjne,
  • firma przetwarza dane, których wyciek byłby realnym problemem.

Trzy pierwsze punkty są techniczne, podczas gdy trzy ostatnie mają charakter organizacyjny i to one zwykle przesądzają o decyzji.

Czego warstwa zarządzania nie załatwia

Uczciwie, ponieważ to właśnie w tym miejscu wiele ofert obiecuje za dużo:

  • nie przyspiesza łącza. Jeżeli usługa operatora ma określoną przepustowość, żaden panel jej nie zwiększy.
  • nie zastępuje ochrony komputerów. Segmentacja ogranicza skutki, ale nie chroni stacji roboczej przed złośliwym oprogramowaniem.
  • nie naprawia okablowania. Uszkodzony tor pozostanie uszkodzony, choć w panelu wreszcie będzie to widać.
  • nie działa sama. Panel pokazuje stan. Ktoś musi na niego patrzeć i wyciągać wnioski. Sieć zarządzana, na którą nikt nie patrzy, jest siecią niezarządzaną z ładniejszym interfejsem.

Ostatni punkt jest istotny przy podejmowaniu decyzji, ponieważ zakup sprzętu zarządzalnego bez ustalenia, kto go faktycznie obserwuje, oznacza koszt bez efektu.

Jak podjąć tę decyzję

  1. Wypisz urządzenia w sieci i zaznacz te, które nie powinny się nawzajem widzieć.
  2. Sprawdź, czy w ostatnim półroczu były zgłoszenia dotyczące sieci i czy udało się ustalić ich przyczynę.
  3. Ustal, kto dziś ma dostęp administracyjny do urządzeń sieciowych i czy firma ma do nich pełne prawa.
  4. Sprawdź, czy planowana jest druga lokalizacja albo wzrost zatrudnienia.
  5. Odpowiedz, kto będzie tę sieć utrzymywał po zakupie.

Jeżeli punkt 1 daje dłuższą listę, a punkt 5 pozostaje bez odpowiedzi, problemem nie jest sprzęt, lecz brak przypisanej odpowiedzialności za środowisko.

Jak to robimy

Możemy zaprojektować i wdrożyć zarządzaną sieć, przekazując dokumentację powykonawczą oraz pełne prawa administracyjne, aby firma utrzymywała ją samodzielnie albo z własnym informatykiem. Możemy również objąć środowisko stałą opieką, monitorując stan urządzeń, prowadząc aktualizacje w uzgodnionych oknach serwisowych, obsługując zgłoszenia i utrzymując dokumentację w stanie zgodnym z rzeczywistością, przy czym zakres oraz czasy reakcji zapisujemy w umowie.

W sieciach firmowych jesteśmy Partnerem Zyxel Networks i wdrażamy również Ubiquiti UniFi, a platformę dobieramy do obiektu, skali i tego, kto będzie tę sieć obsługiwał, nie odwrotnie.

Większość pracy wykonujemy zdalnie, ustalając prace na miejscu osobno, a praktyczny model opisujemy w artykule o zdalnej i on-site obsłudze IT.

Jeżeli nie masz pewności, po której stronie tej decyzji jesteś, budowę i utrzymanie sieci firmowych zaczynamy od przeglądu tego, co już działa.

Umów bezpłatny przegląd IT i sprawdźmy to razem, zanim cokolwiek kupisz.

Czytaj dalej w tym samym temacie.

Bezpłatnie · 60 minut online · bez zobowiązań

Chcecie sprawdzić to u siebie w firmie?

  1. Rozmawiacie z inżynieremOnline, przez wideorozmowę. Nie z handlowcem. Niczego nie instalujemy i nie zmieniamy.
  2. Sprawdzamy 8 obszarówKopie, dostępy, sieć, pocztę, serwer, licencje, ochronę i gotowość na KSeF.
  3. Dostajecie kartęTrzy priorytety na jednej stronie, mailem po spotkaniu. Wasze, do dowolnego użytku.

Nie prowadzimy formularza kontaktowego. Odbieramy telefon i odpisujemy na pocztę.