Przejdź do treści

535 040 361511 275 531

Umów przegląd IT

Raport, który nie zaczyna się od kopiowania danych

Porządkujemy źródła, definicje i odpowiedzialność za dane, a potem budujemy pulpity, na których finanse, sprzedaż i operacje widzą te same liczby. Bez wysyłania plików i bez pytania, która wersja jest aktualna.

Osoba analizująca arkusz z danymi na monitorze

Kiedy raportowanie wymaga przebudowy

Problem rzadko leży w kolorze wykresu. Zwykle leży w danych pod nim.

Jeśli rozpoznajecie u siebie dwa albo trzy z tych sygnałów, bezpłatna konsultacja online pokaże, czy i od czego zacząć.

  • Każdy dział liczy ten sam wskaźnik trochę inaczej.
  • Przygotowanie raportu trwa dłużej niż jego omówienie.
  • Nie wiadomo, z jakiego dnia pochodzą liczby na zebraniu.
  • Kluczowy arkusz działa tylko na komputerze jednej osoby.
  • Dane z systemu księgowego, sprzedaży i magazynu trzeba ręcznie sklejać.
  • Zarząd dostaje raport, ale nie może sam sprawdzić, skąd wzięła się liczba.

Co robimy, od źródeł do pulpitu.

  1. 1

    Warsztat wskaźników

    Ustalamy, jakie decyzje raport ma wspierać, i spisujemy definicję każdego wskaźnika razem z jego właścicielem.

  2. 2

    Audyt i czyszczenie źródeł

    Sprawdzamy system ERP, CRM, arkusze i bazy danych: co jest dostępne, jak często się zmienia i gdzie są braki.

  3. 3

    Model danych

    Relacje między tabelami, miary i reguły jakości. To warstwa, dzięki której liczby w pulpicie się zgadzają.

  4. 4

    Pulpity dla ról

    Do sześciu widoków w podstawowym zakresie: zarządczy, sprzedaż, finanse, operacje. Z filtrami i interakcjami, bez zbędnych wykresów.

  5. 5

    Automatyczne odświeżanie

    Harmonogram zasilania, monitoring i obsługa błędów, żeby raport nie zatrzymał się po cichu.

  6. 6

    Automatyczne zestawienia

    Prostsze raporty w Excelu lub PDF generowane i wysyłane według harmonogramu, gdy pełny pulpit nie jest potrzebny.

  7. 7

    Konsolidacja danych

    Gdy źródeł jest kilka, budujemy jedną bazę z ujednoliconymi danymi, harmonogramem aktualizacji i słownikiem danych.

Co dostajecie na piśmie.

Nie tylko gotowy ekran, ale też to, co pozwala mu ufać.

  • Słownik wskaźników

    Definicje, właściciele i źródła każdego wskaźnika, w jednym dokumencie.

  • Udokumentowany model danych

    Tabele, relacje, miary i przekształcenia opisane tak, żeby dało się je rozwijać.

  • Pulpity dla ról

    Opublikowane widoki zarządcze i operacyjne z uprawnieniami dla właściwych osób.

  • Instrukcja i szkolenie

    Jak czytać pulpit, co zrobić, gdy dane się nie odświeżą, i krótkie szkolenie użytkowników.

Kto odpowiada za co.

Definicje wskaźników zatwierdzacie Wy. My dbamy o to, żeby raport liczył je dokładnie tak, jak zostały zapisane.

Po stronie NexaIT

  • warsztat wskaźników i projekt modelu danych
  • integracja i czyszczenie źródeł w uzgodnionym zakresie
  • budowa pulpitów, harmonogram odświeżania i monitoring
  • test odbiorczy porównujący raport z systemem źródłowym
  • dokumentacja modelu i szkolenie użytkowników

Po Waszej stronie

  • wskazanie osoby, która zatwierdza definicje wskaźników
  • dostępy do systemów źródłowych i ich eksportów
  • licencje narzędzia BI, płacone bezpośrednio u producenta
  • decyzja, kto ma widzieć jakie dane
  • udział odbiorców raportu w teście odbiorczym

Czego ta usługa nie obejmuje.

Jasne granice zakresu są częścią dobrej umowy. Mówimy o nich przed podpisaniem, a nie przy pierwszej fakturze.

Jeżeli dane źródłowe są niespójne, pokażemy problem, zanim zaczniemy projektować pulpit.

  • ukrywania braków w danych na wykresie zamiast ich naprawy
  • budowania raportu bez uzgodnionych definicji wskaźników
  • utrzymywania krytycznego raportu na prywatnym koncie pracownika
  • licencji narzędzia BI i hostingu bazy danych, które rozliczacie osobno
  • interpretacji wyników finansowych, która należy do księgowości i zarządu

Kiedy to dobry projekt, a kiedy nie

To ma sens, jeśli

  • Raport powstaje regularnie i ktoś traci na nim godziny co tydzień albo co miesiąc.
  • Źródła danych mają właścicieli, a dostęp do nich jest możliwy.
  • Zarząd potrafi wskazać decyzje, które raport ma wspierać.

Nie polecamy, jeśli

  • Potrzebny jest jeden wykres na jedno spotkanie.
  • Nikt nie odpowiada za dane źródłowe i nie ma kto ich poprawić.
  • Każdy odbiorca oczekuje innej definicji tego samego wskaźnika i nikt tego nie rozstrzygnie.

Co wpływa na cenę

Najwięcej pracy wymaga zwykle warstwa pod wykresem. Dla orientacji: automatyzacja prostego raportu od 2 500 zł netto, konsolidacja danych od 7 500 zł netto, pulpit BI do sześciu widoków od 15 000 zł netto.

  1. liczba źródeł danych i to, jak łatwo się do nich dostać
  2. jakość i zakres danych historycznych
  3. liczba wskaźników, widoków i poziomów uprawnień
  4. wymagana częstotliwość odświeżania
  5. czy potrzebna jest osobna baza, która połączy kilka źródeł
Zobacz pakiety i stawki

Pytania przed decyzją.

Czy trzeba mieć hurtownię danych?

Nie w każdym projekcie. Przy jednym albo dwóch źródłach pulpit może pobierać dane bezpośrednio. Osobna baza ma sens, gdy źródeł jest kilka, potrzebna jest długa historia albo częste odświeżanie.

Czy możecie pracować z danymi z enova365?

Tak. Zakres zależy od modułów, sposobu dostępu do danych i raportów, których potrzebujecie. Jako Autoryzowany Partner enova365 znamy strukturę tego systemu od strony wdrożeń.

Na czym budujecie pulpity?

Najczęściej na Power BI, bo dobrze łączy się z Excelem i Microsoft 365. Licencje kupujecie bezpośrednio u producenta, a model danych i dokumentacja zostają u Was.

Czy nasi ludzie sami będą mogli zmieniać raport?

Tak, jeśli ktoś w firmie ma to robić. Wtedy łączymy wdrożenie ze szkoleniem z Power BI. Jeśli nie, zespół uczymy tylko korzystania z pulpitu, a zmiany robimy my.

Wiedza w tym temacie.

Wszystkie artykuły

Powiązane

Bezpłatnie · 60 minut online · bez zobowiązań

Najpierw rozmowa o procesie, potem narzędzie.

  1. Opowiadacie o procesieOnline, przez wideorozmowę. Co dziś zabiera czas, w jakich systemach są dane i co chcecie osiągnąć.
  2. Mówimy, czy wartoCzasem wystarczy zmiana w arkuszu albo w procesie. Wtedy tak powiemy, zamiast proponować projekt.
  3. Dostajecie następny krokMailem po spotkaniu: co zmapować, jakie dane przygotować i od czego zależy cena.

Nie prowadzimy formularza kontaktowego. Odbieramy telefon i odpisujemy na pocztę.